Wiadomosci.Goniec.pl > Polityka > Czarne chmury nad Jarosławem Kaczyńskim. Roman Giertych zawiadomił prokuraturę
Laura Młodochowska
Laura Młodochowska 05.07.2024 17:41

Czarne chmury nad Jarosławem Kaczyńskim. Roman Giertych zawiadomił prokuraturę

Jarosław Kaczyński Roman Giertych
Fot. Adam Burakowski/East News, Pawel Wodzynski/East News

Roman Giertych poinformował w piątek o złożeniu zawiadomienia do prokuratury na Jarosława Kaczyńskiego. "Miał świadomość, że ziobryści kradną z Funduszu Sprawiedliwości, a nie zawiadomił organów ścigania, chcąc uniknąć utraty dotacji przez PiS" – dodał poseł KO. Jest to konsekwencja ujawnionego przez Gazetę Wyborczą listu prezesa PiS. 

Roman Giertych złożył zawiadomienie ws. Jarosława Kaczyńskiego

Roman Giertych w opublikowanym w mediach społecznościowych poście poinformował, że złożył zawiadomienie do prokuratury. Doprecyzował, że jego podstawą jest uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa przez Jarosława Kaczyńskiego. Chodzi o niedawno ujawniony list prezesa, dotyczący wydatkowania środków z Funduszu Sprawiedliwości.

Były senator PiS zatrzymany przez policję. Był poszukiwany listem gończym

Roman Giertych: ”List stanowi dowód jego winy”

Poseł KO złożył zawiadomienie z art. 231 par. 2 Kodeksu karnego, który mówi o tym, że funkcjonariusz publiczny, który przekraczając swoje uprawnienia, lub nie dopełniając obowiązków działa w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.

Miał świadomość, że ziobryści kradną z Funduszu Sprawiedliwości, a nie zawiadomił organów ścigania, chcąc uniknąć utraty dotacji przez PiS. Potem wysłał list, który znaleziony podczas przeszukania u Romanowskiego stanowi dowód jego winy – doprecyzował Roman Giertych.

ZOBACZ: Jarosław Kaczyński ukarany. Jest decyzja Sądu Apelacyjnego

List do Ziobry ws. Funduszu Sprawiedliwości

W poniedziałek Gazeta Wyborcza opublikowała list, zabezpieczony przez ABW podczas przeszukiwania w domu byłego wiceministra sprawiedliwości Marcina Romanowskiego (Suwerenna Polska). W wiadomości z 2019 r. Jarosław Kaczyński miał wezwać Zbigniewa Ziobrę do natychmiastowego zakazania korzystania z Funduszu Sprawiedliwości kandydatom Solidarnej Polski w okresie kampanii wyborczej.

Zwracam uwagę Pana Ministra, że przypadki, o których już w tej chwili mówi się w środowiskach naszej koalicji, o ile są prawdziwe, mogą przynieść fatalne skutki zarówno z punktu widzenia przebiegu kampanii, jak i ze względów związanych z jej rozliczeniem przed Państwową Komisją Wyborczą. Zmuszony jestem też stwierdzić, że w razie niezastosowania się do sformułowanego w piśmie zalecenia, pełna odpowiedzialność polityczna, a najprawdopodobniej także w innych wymiarach, będzie spoczywała na Panu – napisano w opublikowanym przez Gazetę Wyborczą liście.