Wiadomosci.Goniec.pl > Polska > Będzie nowe święto państwowe? "Obywatelom się po prostu należy"
Ada Rymaszewska
Ada Rymaszewska 29.01.2024 15:26

Będzie nowe święto państwowe? "Obywatelom się po prostu należy"

flaga Polski
Flickr/Lukas Plewnia

Coraz bliżej ustanowienia w Polsce nowego święta państwowego. Te przypadać miałoby na dzień 15 października, na pamiątkę wyborów parlamentarnych w 2023 r. Jego pomysłodawcy stoją na stanowisku, że niezwykły zryw obywateli, wyrażony rekordową frekwencją wyborczą i zwycięstwem ugrupowań prodemokratycznych, należy godnie upamiętnić. Co innego uważają politycy Zjednoczonej Prawicy, którzy już kpią z inicjatywy.

15 października nowym świętem państwowym?

Wybory parlamentarne 2023 na długo, jeśli nie na zawsze, zapiszą się na kartach współczesnej historii Polski. My, obywatele, pierwszy raz od 1989 r. udowodniliśmy, że naprawdę potrafimy się zmobilizować i współpracować, aby osiągnąć wspólny cel i działać na rzecz naszej ojczyzny.

Po ośmiu latach rządów Prawa i Sprawiedliwości, do władzy doszła koalicja ugrupowań prodemokratycznych, które choć różne, obrały jeden kierunek. W ten sposób powstał obecny rząd pod przewodnictwem Donalda Tuska. Teraz pojawił się pomysł, by fakt ten godnie upamiętnić. Sposobem na to ma być utworzenie nowego święta państwowego, przypadającego na 15 października.

Jarosław Kaczyński zapowiada powstanie "prywatnej telewizji". Postawił jeden warunek

Dzień Społeczeństwa Obywatelskiego na pamiątkę wyborów parlamentarnych 2023

Nowe święto, obchodzone zawsze 15 października, czyli w rocznicę wyborów parlamentarnych 2023 r., miałoby zostać nazwane Dniem Społeczeństwa Obywatelskiego. To inicjatywa, która już spotkała się z przychylnością wielu polityków obecnej koalicji rządzącej. Wśród ich jest np. posłanka Polski 2050 Barbara Oliwiecka.

Warto upamiętnić rekordową frekwencję, wyższą nawet niż podczas wyborów w 1989 r. Ważnym argumentem jest to, że frekwencja była wysoka po obu stronach sceny politycznej. To było prawdziwe święto demokracji - tłumaczyła w rozmowie z “Rzeczpospolitą”.

Dziennik podaje, że autorką pomysłu ustanowienia nowego święta państwowego jest Dagmara Majewska-Misiek, działaczka Ostrowskiego Spaceru Protestacyjnego “Łańcuch Światła”, powstałego jeszcze za rządów PiS w celu obrony niezależności sądów. Majewska-Misiek uważa, że taki dzień “aktywnym obywatelom się po prostu należy”. Do marszałka Sejmu wkrótce trafić ma petycja z podpisami.

Zjednoczona Prawica krytykuje pomysł. "Woda sodowa uderzyła do głowy"

Pomysł, jak nietrudno się domyślić, nie uzyskał poparcia polityków Zjednoczonej Prawicy, którzy krytycznie wypowiadają się na temat inicjatywy.

Politykom od Szymona Hołowni chyba woda sodowa uderzyła do głowy. Myślą, że zanim dostali się do Sejmu, Polska była jakimś krajem bez społeczeństwa obywatelskiego - skomentował Sebastian Kaleta, poseł Suwerennej Polski.

Co istotne, nowe święto nie byłoby dniem wolnym od pracy. Posłanka Oliwiecka postuluje, aby 15 października odbywały się za to działania na rzecz edukacji obywatelskiej.

Źródło: Rzeczpospolita